Manufaktura Malesa | #handmade | Manufaktura Malesa
Brak przedmiotów w koszyku.
 

Świeca sojowa

Kochani!

Myślę, że właśnie dzisiaj zaczyna się najbardziej intensywny tydzień w życiu każdego z nas. Już za chwilę Święta Bożego Narodzenia. Osobiście to mój ulubiony czas w ciągu całego roku. Uwielbiam ten klimat, który jest tworzy się wokół tego okresu kalendarzowego. Z takim utęsknieniem czekam na ten moment przygotowań, na ten czas kiedy można już zacząć oficjalnie się szykować na święta. Światełka na ulicach i dekoracje świąteczne niesamowicie na mnie działają. Przebieram nogami już pod koniec listopada na myśl, że za chwilę będzie można wystartować z Kalendarzem Adwentowym. A w ogóle! Nie uważacie, że to właśnie ten Kalendarz jest super pomocą w zaplanowaniu tego, co chcemy zrobić, przygotować do momentu świąt? Wiem, wiem – oczywiście to zależy od sytuacji każdego z nas. Ja robię ten Kalendarz dla moich dzieci, żeby wspólnie z Nimi przygotowywać siebie, nas i nasz dom do tego wyjątkowego czasu. Zadania w takim kalendarzu to m.in.: pieczenie i dekorowanie pierników, dekorowanie domu, kupowanie choinki, ubieranie jej, porządki w zabawkach, itp., co pomoże nam konkretnie zaplanować czas, jakoś poukładać to wszystko, a nie robić tego w chaosie. Ja tak nie lubię. Inne zadania to też: wspólny spacer, świąteczne zdjęcie, robienie kartek świątecznych i wyprawa na pocztę lub „pamiętaj, żeby się dzisiaj uśmiechnąć”. Czasami sama nie wiem kto ma większą radochę z tych zadań – ja czy dzieci? O naszym kalendarzu pisałam Wam w moim poprzednim poście.

Ale wracając do tematu prezentów. Chcąc nie chcąc to sprawa, która ściśle łączy się ze świętami. To moja kolejna rzecz na punkcie której mam bzika. Uwielbiam sprawiać moim bliskim radość, przyjemność i widzieć uśmiech, który pojawi się na ich twarzy choć przez moment po otwarciu prezentu. Bo często okazuje się, że jest tam coś o czym dawno marzyli. Nie chwaląc się wiem, że trochę „umiem w prezenty” 😉 Zazwyczaj moje pomysły są trafione i po prostu się podobają.

Ja kupuję prezenty już właściwie od września/ października. Mam listę, na której wypisuję wszystkich, których chciałabym obdarować. Lista obejmuje moich najbliższych i Ich święta od września do grudnia, a jest tych świąt strrrrrrrasznie dużo w tym okresie. Więc zazwyczaj kiedy rozpoczyna się Adwent ja temat prezentów mam już odhaczony. Ale są i takie osoby, które pozostawiają sobie ten punkt przygotowań do świąt na ostatni moment. I ja to szanuję, żeby nie było! Dlatego teraz przychodzę do Was z pomocą. Po tak długim wstępie, mogę przejść do rzeczy. Poniżej wypisane macie propozycje prezentów dla różnych kategorii wiekowych (dla dzieci i dla dorosłych) i w różnych granicach finansowych. Są to rzeczy, które sprawdziły się u nas i u naszych najbliższych. Życzę miłej lektury;)

Dorośli:

  • Kobiety:
  1. Torebka/ nerka manashop.pl . Kiedy kupiłam tam dla siebie pierwszą torebkę, praktycznie wszystkie moje znajome też je pokochały. Są różne wzory, faktury, modele. Super jest też i to, że samemu można sobie zaprojektować torebkę czy nerkę. Wtedy jednak czas oczekiwania jest dłuższy, ale jest też w sklepie online zakładka „dostępne od ręki”. Warto wspomnieć, że sklep Mana Mana znajduję się w moim mieście, tj.w Gdyni. Czyli to polska marka.
  2. Biżuteria od jelly.com.pl . Uwielbiam! Uwielbiam! Uwielbiam! Pierścionki, naszyjniki, bransoletki. Wszystko robione w Polsce rękami fachowców. Przepiękne, proste i delikatne błyskotki z charakterem.
  3. Plakaty od studioblogo.pl . Przepięknie ilustrowane, z przesłaniem dekoracje do domu.
  4. Może będę nieskromna, ale polecam również swoje sojowe świece. Kto nie lubi świec? No właśnie! A te są jeszcze przyjazne dla środowiska. Same korzyści! Zapraszam do swojego sklepu online.
  5. Ekologiczne kosmetyki od kasiamandarynka.pl . Pięknie pachnące, naturalne kremy pakowane w słoiczki. Na stronie znajdziecie też kosmetyczki handmade.
  • Mężczyźni:
  1. Kolorowe skarpety od manymornings.com . Przeróżne kolory, wzory. Na prawdę jest z czego wybierać.
  2. Kosmetyki do codziennej pielęgnacji brody od 4szpaki.pl . Cały zestaw niezbędnych akcesoriów najczęściej sprzedawany jest w zestawie, co jest też niebywałym plusem ekonomicznym i oszczędności czasu – od razu zapakowane jest to jak na prezent.
  3. Wszelkie organizatory dla narzędzi dla Złotej Rączki w domu. Wybór i przekrój cenowy w internecie jest ogromny. Hitem jednak ostatnio są boxy od Quest system. Znajdziecie na allegro.
  4. Kubek termiczny lub bidon na ciepły i zimny napój. Wzorów, pojemności jest miliony. Bardzo często takie kubki czy bidony dostaniemy stacjonarnie i od ręki.
  • Dzieci:

Większość propozycji prezentów dla dzieci znajdziecie w jednym miejscu na edukatorek.pl .

  1. Projektory od firmy Buki. Projektor jest wielkości małej latarki, na baterie i ma 24 wymienne slajdy. Mała rzecz a cieszy. Polecam dla dzieci od 3ciego roku życia.
  2. Lalka Miniland. Są dwie wielkości tych lalek. Można dokupować ubranka. Lalki są różnych narodowości, z włosami, bez włosów, dziewczynka lub chłopiec. Pięknie pachną! Niesamowicie przypominają prawdziwego bobasa. Polecam dla dzieci od 1wszego roku życia.
  3. Pamiętnik od DJeco. U mnie pierwszoklasistka ma wenę do pisania, więc pamiętnik, notes to dobry pomysł na upominek. Pięknie ilustrowany, w linie, zamykany na kłódkę z kluczykiem. U nas się sprawdził rewelacyjnie. Polecam dla dzieci umiejących już pisać.
  4. Śmieciara firmy Wader (z allegro). Mamy już parę aut z tej firmy i muszę stwierdzić, że są niesamowicie wytrzymałe na przeróżne pomysły małych odkrywców. Polecam dla dzieci od 2giego roku życia.
  5. Miniaturki zwierząt z Sylvanian Families. Myślę, że świetnie sprawdzą się u dzieci od 3ciego roku życia, które już lubią się bawić z podziałem na role, albo w zabawy typu „w dom”. Zwierzątka są różne: króliczki, słonie, jeże, itp. Wybór jest bardzo duży.
  6. Gry: 5sekund Junior, Małpki, Mistakos, kostki Story Cubes. U nas gra w te gry 2latek.
  7. Puzzle. W tej kategorii moje serce należy do czuczu.pl . Puzzle są bardzo trwałe, mocne. Dla każdego dziecka. Rożne wzory, można coś dobrań do zainteresować dziecka.

Myślę, że to moje dobre propozycje na szybko. Oczywiście należy liczyć się z tym, ze każdy z nas jest inny i lubi różne rzeczy. Niektórzy szczerze ucieszą się też ze zdrowych i ekologicznych prezentów, np. olei od olini.pl . Inni będą mieli wiele radości ze znalezienia pod choinką paczki pełnej słodyczy. Ale wiecie z czego każdy będzie cieszył się najbardziej? Z obecności drugiego człowieka tego dnia. Z ciepłego i serdecznego słowa, z uśmiechu, z uścisku i po prostu wspólnego bycia razem. Czas – to prezent najlepszy jakim możemy obdarować każdego bez względu na wiek czy płeć.

Od trzech lat zaczęłam organizować dla naszej rodziny specjalny czas Adwentu. Nauczyłam siebie na nowo i swoje dzieci, że to wyjątkowy moment podczas całego roku kalendarzowego. Nie chce (mimo wszystko) skupiać się w tym czasie na myciu okien, wycieraniu kurzy za szafami albo na trzepaniu dywanów. Od tych paru lat próbuję „odczarować” ten moment roku w coś naprawdę wyjątkowego i uczynić z tego naszą niejako małą tradycję.

Nasz pierwszy kalendarz adwentowy zrobiłam bardzo spontanicznie. Noc przed pierwszym dniem adwentu miałam bardzo intensywną. Były to pozszywane skrawki materiałów w kształt trójkątów i były one przyszyte do jednego sznurka co tworzyło girlandę powieszoną przez cały pokój. Estetyka – zero! Ale Ania miała niezły ubaw, bo w każdej „kieszonce” czekała na Nią mała słodka przekąska. I tak przez 24 dni wspólnie osładzaliśmy sobie te chwile.

W kolejnym roku kupiłam już gotową planszę w kształcie gwiazdy z 24 malutkimi kieszonkami w sam raz na małe słodkości – znowu.

Nadszedł w końcu przełomowy rok. Kupiłam 24 opakowania zapałek. Pudełka pomalowałam na zielono, wyjęłam zapałki. Do każdego pudełka przyczepiłam zielony bawełniany sznurek. Następnie wzięłam drewniany wieszak i owinęłam go czerwoną wstążką, a na haczyku zawiązałam kokardkę. Każdy zielony sznurek z pudełkiem przywiązałam do wieszaka. Do każdego pudełeczka włożyłam karteczkę z zadaniem na jeden dzień. I tak 24 razy 😉 . Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia i za to,że zdjęcie nie jest pełne.

Codziennie zadanie z pudełka losował ktoś inny. Kolejka była wcześniej ustalona, żeby nie było nieporozumień. To był pierwszy rok, w którym udział w kalendarzu brała już cała czwórka moich dzieci. Po wykonaniu zadania z koperty ta sama osoba losowała kawałek papierowej układanki, który w całości tworzył szopkę z postaciami Świętej Rodziny, zwierząt i pastuszków (z naszymi twarzami), którzy przybyli do małego Jezusa. Dzieci były bardzo pozytywnie zaskoczone – szczególnie tymi spersonalizowanymi pastuszkami. Sprawiło Im to wiele radości. Ostatnim elementem naszej układanki był mały Jezus.

Jakie zadania znajdowały się w pudełkach? Oto niektóre z nich:

  • powiedź dzisiaj jakieś miłe słowo drugiej osobie,
  • uśmiechnij się serdecznie do drugiej osoby,
  • napisz/ narysuj list do św. Mikołaja,
  • pokoloruj kolorowankę, którą dołączysz do listu dla św. Mikołaja jako prezent dla Niego,
  • wyczyść swoje buty – jutro przychodzi św. Mikołaj,
  • dzisiaj upieczemy wspólnie pierniczki,
  • dzisiaj udekorujemy wspólnie pierniczki,
  • wieczorem przygotujemy sobie kino i obejrzymy świąteczny film,
  • dzisiaj przygotujemy własnoręcznie kartki świąteczne, które później wyślemy z życzeniami do naszych najbliższych,
  • udekorujemy mieszkanie na święta,
  • przygotujemy dzisiaj łańcuchy na choinkę,
  • dzisiaj kupimy wspólnie choinkę,
  • dzisiaj udekorujemy choinkę,
  • dzisiaj zrobimy porządek w naszych zabawkach – jeżeli jest coś czym już się nie bawimy, a jest w dobrym stanie to oddamy te zabawki komuś potrzebującemu,
  • dzisiaj przeczytamy zimową/świąteczną książkę przed snem…

I można tak wymyślać bez końca 😉 Oczywiście zadania muszą być dopasowane do wieku dzieci, do Ich nastroju, itp. Trzeba być elastycznym. Wiedziałam dobrze jakie zadanie jest przygotowane w pudełku na dany dzień, ale widziałam,że ktoś nie ma najlepszego humoru, ktoś jest chory czy cokolwiek innego, więc zamieniałam na zadanie z innego dnia. Dostosowywałam się na bieżąco.

Nieodłącznym elementem naszego czasu adwentu jest wieniec adwentowy. Przyozdobione cztery świece – proste, a jednak to ważny symbol.

Co roku próbuję wymyślać coś nowego, coś co bardziej zachęci moje dzieci do przeżywania tego czasu. My też się przy tym świetnie bawimy. Przy okazji przekazujemy ważne i istotne informacje. Znalazłam wiele inspiracji do kalendarza adwentowego hand made na ten rok i wprowadzę parę nowości. Często kalendarze na ten czas to kalendarze z drobnymi upominkami – małe figurki, prezenty, ale my na to nie stawiamy. Zależy nam na duchowym i emocjonalnym przygotowaniu się do świąt Bożego Narodzenia. Już nie mogę się doczekać kiedy w tę najbliższą niedzielę będziemy mogli rozpocząć ten wyjątkowy okres w roku.

Ostatnio o tym skąd czerpię różne inspiracje, informuję Was na swoim koncie na instagramie i facebooku na stories w każdą niedzielę. Zapraszam do podzielenia się swoimi pomysłami z dopiskiem #niedzielneinspiracje. Inspirujmy się nawzajem pięknem! 😉

Od zawsze lubiłam świeczki. Jako młoda dziewczyna miałam ich pełno w pokoju. Później na jakiś zrezygnowałam z nich przez wzgląd na dzieci. Nie dlatego, że bałam, że się któreś z dzieci się oparzy, bo przecież nie zostawiłabym świecy w zasięgu dziecka ręki. Po prostu nie miałam czasu na relaks dla siebie.

Bardzo lubię sama robić rzeczy, które przydadzą mi się domu. Jakiś czas temu wpadła mi w rękę właśnie świeca sojowa. Zainteresowałam się – co to takiego? Dlaczego sojowa? Co jest w niej takiego wyjątkowego? I teraz już sama to wszystko wiem!

Dlaczego wosk sojowy?

Wosk sojowy pachnie przyjemnie i łagodnie. Dlatego jest tak dobrym nośnikiem dla innych zapachów. Świetnie współgra z naturalnymi olejkami eterycznymi.
Świece z wosku sojowego nie zawierające pestycydów i substancji uzdatniających. Są wyrabiane z soi nie modyfikowanej genetycznie. Dzięki temu są dużo zdrowszą alternatywą dla świec parafinowych.

Zalety wosku sojowego:

  • produkt roślinny – wytwarza się go z nasion soi,
  • czysty – świece sojowe palą się bez sadzy i dymu,
  • odnawialny i biodegradowalny – wosk sojowy tworzony jest z soi, która jest surowcem odnawialnym ,a przez to, że to roślina to ulega biodegradacji,
  • brak szkodliwych oparów i toksycznych produktów spalania
  • łatwość sprzątania i bezpieczeństwo- wosk sojowy łatwo się usuwa i spiera, nie poparzymy się tak dotkliwie, jak parafiną, 
  • wiele zastosowań– jest składnikiem w kosmetykach i surowcem do zabiegów w salonach kosmetycznych,
  • terapeutyczny- bardzo dobrze łączy się z olejkami eterycznymi.

Zasady stosowania świec sojowych:

  • NIGDY nie zostawiaj świecy bez kontroli, w zasięgu dzieci czy zwierząt,
  • pal świecę maksymalnie przez 3-4 godziny dziennie,
  • przed każdym następnym użyciem świecy, odcinaj knot- zapobiegnie to powstawaniu sadzy,
  • przechowuj świecę pod przykryciem,
  • wywietrz pomieszczenie po użyciu świecy.

Same zalety, prawda? 😉 Uważam, że jednym z wielu plusów jest również to, że nadają niesamowitą atmosferę odprężenia i spokoju. Więc dlaczego mielibyśmy żałować sobie w życiu takich momentów 😉