Manufaktura Malesa | #polecam | Manufaktura Malesa
Brak przedmiotów w koszyku.
 

Nasze książkowe hity (2-4 lata)

Niedługo kolejny Dzień Dziecka. Niektórych może znowu zaskoczyć, a może są i tacy, którzy się przygotowują już dawno.

Ja lubię zapisywać sobie pomysły na prezenty, które wpadną mi w oko w danym momencie. Na końcu swojego kalendarza mam taką rubrykę „PREZENTY” i tam przy każdym imieniu wpisuję swoje pomysły. Urodziny odbywają się u nas w parach. Tak się ułożyło, że dzieci mają blisko siebie te ważne dla nich dni. Więc jak już muszę wymaślać prezenty, to robię to x2. Za chwilę Dzień Dziecka, więc mój mózg bardzo intensywnie pracuje. Rozstrzał wiekowy to 2 – 7lat, dziewczyny i chłopcy.

Podam Wam też listę zabawek, które super się u nas sprawdziły nawet u całej czwórki. Z ogromną radością podzielę się z Wami naszymi perełkami i strzałami w 10! Będą pomysły o różnej rozpiętości finansowej. Ale to co będzie dla nich spójne to gabaryty tych zabawek. Nie mamy dużego mieszkania, więc to mój priorytet, aby prezenty dla dzieci nie były duże. Zaczynamy!

  • Kompas Goki – to nasz najświeższy hit! Kompas jest tani i mały. U nas otworzył umysły dzieciakom na wszelkie wyprawy w terenie. Cała czwórka z zawieszonymi na szyi kompasami wyruszyła na… spacer 😉 Z wielkim zainteresowaniem wypytywali co oznaczają różne literki, co wskazują strzałki i w którą stronę teraz idziemy. Mała rzecz, a cieszy!
  • Figurki zwierząt Schleich – to bardzo realistyczne miniatury przeróżnych zwierząt. Zwierzęta domowe, zwierzęta drapieżne, dinozaury – znajdziecie wszystko czym w danym momencie interesuje się dziecko. U nas ostatnio zestaw imieninowy dla 2latka składał się z niedźwiedzia polarnego, rekina, słonia i psa. Cała nasza czwórka super się tym bawią.
  • Koraliki B. Toys – propozycja dedykowana głównie dziewczynkom, ale chłopaki też mają swoje pomysły na zabawę 😉 To świetna alternatywa dla koralików na sznurku. Która dziewczynka nie lubi biżuterii? A która nie lubi tworzyć jej sama? No właśnie! Można zrobić naszyjnik, bransoletkę, pierścionek czy kolczyki. Elementy łączy się na zasadzie „klik” jedno z drugim.
  • Deska balansująca od Drewnokreacja – no to jest hit! Deskę dzieciaki dostały rok temu na Dzień Dziecka jako wspólny prezent. Nie wiedziałam, że ta deska może mieć aż tyle zastosowań! Chłopaki robią z niej most dla aut, wszyscy razem opierają ją odwrotnie na łóżku i mają zjeżdżalnie, dziewczynki robią z niej kołyskę dla lalek. Balansują na nogach – pojedynczo i we dwójkę. Lubią kłaść się na niej z poduszką i kocykiem i odpoczywać. A i ja też lubię się na niej pobujać 😉 Ogranicza ich tylko wyobraźnia.
  • Klocki magnetyczne Magformers – świetna zabawka! Planujemy dokupić więcej klocków. Wszystkie dzieciaki uwielbiają się tym bawić, ale my też to lubimy. Najbardziej przypadło to do gustu 3latkowi. Tylko on potrafi zbudować niesamowite pojazdy, rakiety czy inne wyrzutnie. Te klocki świetnie pobudzą wyobraźnię.
  • Myszka Maileg – urocza, maleńka myszka w dużym pudełku na zapałki. Dziewczyny bawią się nią na różne sposoby. Przez wzgląd na jej wielkość mogą ją wziąć ze sobą do kieszeni na spacer.
  • Puzzle Janod – to opcja dla starszych dzieci. Te ze zdjęcia mają 208 elementów. Są na prawdę dobrej jakości – grube, tekturowe, dziecko ich nie powygina i nie połamie. Zapakowane są w kuferek, który zamykany jest na zamek. Dołączona jest plansza 1:1 na której można układać puzzle. Układanka nie należy do najłatwiejszych, ma wiele szczegółów. My mamy szkołę, ale dostępne są też: błękitna Planeta, Straż Pożarna i wiele innych. To zabawka 2w1 – po ułożeniu puzzli można pobawić się w spostrzegawczość.
  • audiobooki – Bajkigrajki i „Basia do słuchania” wszyscy znają to już na pamięć. Polecam! Dzieci bardzo lubią włączać sobie słuchowiska w czasie dnia, kiedy się bawią, a wieczorem to już OBOWIĄZEK 😉

Wyżej wymieniłam Wam propozycje prezentów dla dzieciaków w różnym wieku, dla każdego osobno i prezentów zbiorowych. Ale często największym prezentem dla naszych dzieci będzie spędzenie z nimi swojego wolnego czasu, pójście z nimi na lody, wysłuchanie i wspólna zabawa.

Wchodząc do mojego domu, nie da się ukryć, że książki to moja ogromna pasja! I to zarówno te dla mnie- poradniki z dziedziny psychologii, pedagogiki czy romansidła (na totalny relaks), jak i książki dla dzieci.

Mam dzieci w wieku przedszkolnym – najstarsza moja córka ma 7lat (od września idzie do szkoły), a najmłodszy syn ma 2lata. Wszyscy, WSZYSCY uwielbiają książki. Bardzo często nie widać u nas podłogi, bo cała czwórka właśnie przegląda wszystko z regałów i zwyczajnie nie ma jak przejść. Przyznam, że uwielbiam taki widok.

Dzieci mają swoje hity. Dzisiaj przygotowałam dla Was hity moich synów (2 i 4 lata). Oto one:

  • „To nie jest książka” wyd. Mamania

To książka kartonowa i wyłącznie obrazkowa. Każda strona to inna sytuacja czy rzecz/ postać przedstawiona na płaszczyźnie widziana z lotu ptaka lub z przodu. Lodówka, motyl, skrzynka z narzędziami, teatr lub człowiek z tyczką chodzący po linie- to tylko niektóre. Moje dzieci najbardziej lubią komputer i pianino.

Uważam, że ta książka wspaniale pobudza wyobraźnię!

  • „Pierwsze słowa. Strażacy” seria Akademia Małego Dziecka, wyd. Egmont

Książka stała się hitem PO PROSTU przez to, że jest o straży pożarnej. Ma ruchome elementy, jest z grubego kartonu. Chłopcy potrafią siedzieć jak zaczarowani i przeglądać książkę w jedną i drugą stronę.

Na każdej stronie coś się rusza, przesuwa albo kręci.

Ta seria ma jeszcze wiele innych tytułów.

  • „Gryzak. Księga dinozaurów” i „Gryzak. Książko- potworek” wyd. Wilga

To przygody tytułowego Gryzaka, który uwielbia jeść książki. W związku z tym książka jest pełna …dziur.

W części o dinozaurach Gryzak przemierza strony z informacjami o każdym z gatunków. Mój starszy syn jest ogromnym fanem dinozaurów i bardzo często zasypia  z tą książką jak z przytulanką.

Tytułowy Gryzak wkrada się do znanych historii jak, np. „Czerwony Kapturek” lub „Złotowłosa i trzy misie” i zmienia zupełnie bieg zdarzeń całego opowiadania.

Na dobry początek, tylko te trzy propozycje. Reszta w kolejnych wpisach.