Manufaktura Malesa | #rodzina | Manufaktura Malesa
Brak przedmiotów w koszyku.
 

Kalendarz adwentowy

Od trzech lat zaczęłam organizować dla naszej rodziny specjalny czas Adwentu. Nauczyłam siebie na nowo i swoje dzieci, że to wyjątkowy moment podczas całego roku kalendarzowego. Nie chce (mimo wszystko) skupiać się w tym czasie na myciu okien, wycieraniu kurzy za szafami albo na trzepaniu dywanów. Od tych paru lat próbuję „odczarować” ten moment roku w coś naprawdę wyjątkowego i uczynić z tego naszą niejako małą tradycję.

Nasz pierwszy kalendarz adwentowy zrobiłam bardzo spontanicznie. Noc przed pierwszym dniem adwentu miałam bardzo intensywną. Były to pozszywane skrawki materiałów w kształt trójkątów i były one przyszyte do jednego sznurka co tworzyło girlandę powieszoną przez cały pokój. Estetyka – zero! Ale Ania miała niezły ubaw, bo w każdej „kieszonce” czekała na Nią mała słodka przekąska. I tak przez 24 dni wspólnie osładzaliśmy sobie te chwile.

W kolejnym roku kupiłam już gotową planszę w kształcie gwiazdy z 24 malutkimi kieszonkami w sam raz na małe słodkości – znowu.

Nadszedł w końcu przełomowy rok. Kupiłam 24 opakowania zapałek. Pudełka pomalowałam na zielono, wyjęłam zapałki. Do każdego pudełka przyczepiłam zielony bawełniany sznurek. Następnie wzięłam drewniany wieszak i owinęłam go czerwoną wstążką, a na haczyku zawiązałam kokardkę. Każdy zielony sznurek z pudełkiem przywiązałam do wieszaka. Do każdego pudełeczka włożyłam karteczkę z zadaniem na jeden dzień. I tak 24 razy 😉 . Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia i za to,że zdjęcie nie jest pełne.

Codziennie zadanie z pudełka losował ktoś inny. Kolejka była wcześniej ustalona, żeby nie było nieporozumień. To był pierwszy rok, w którym udział w kalendarzu brała już cała czwórka moich dzieci. Po wykonaniu zadania z koperty ta sama osoba losowała kawałek papierowej układanki, który w całości tworzył szopkę z postaciami Świętej Rodziny, zwierząt i pastuszków (z naszymi twarzami), którzy przybyli do małego Jezusa. Dzieci były bardzo pozytywnie zaskoczone – szczególnie tymi spersonalizowanymi pastuszkami. Sprawiło Im to wiele radości. Ostatnim elementem naszej układanki był mały Jezus.

Jakie zadania znajdowały się w pudełkach? Oto niektóre z nich:

  • powiedź dzisiaj jakieś miłe słowo drugiej osobie,
  • uśmiechnij się serdecznie do drugiej osoby,
  • napisz/ narysuj list do św. Mikołaja,
  • pokoloruj kolorowankę, którą dołączysz do listu dla św. Mikołaja jako prezent dla Niego,
  • wyczyść swoje buty – jutro przychodzi św. Mikołaj,
  • dzisiaj upieczemy wspólnie pierniczki,
  • dzisiaj udekorujemy wspólnie pierniczki,
  • wieczorem przygotujemy sobie kino i obejrzymy świąteczny film,
  • dzisiaj przygotujemy własnoręcznie kartki świąteczne, które później wyślemy z życzeniami do naszych najbliższych,
  • udekorujemy mieszkanie na święta,
  • przygotujemy dzisiaj łańcuchy na choinkę,
  • dzisiaj kupimy wspólnie choinkę,
  • dzisiaj udekorujemy choinkę,
  • dzisiaj zrobimy porządek w naszych zabawkach – jeżeli jest coś czym już się nie bawimy, a jest w dobrym stanie to oddamy te zabawki komuś potrzebującemu,
  • dzisiaj przeczytamy zimową/świąteczną książkę przed snem…

I można tak wymyślać bez końca 😉 Oczywiście zadania muszą być dopasowane do wieku dzieci, do Ich nastroju, itp. Trzeba być elastycznym. Wiedziałam dobrze jakie zadanie jest przygotowane w pudełku na dany dzień, ale widziałam,że ktoś nie ma najlepszego humoru, ktoś jest chory czy cokolwiek innego, więc zamieniałam na zadanie z innego dnia. Dostosowywałam się na bieżąco.

Nieodłącznym elementem naszego czasu adwentu jest wieniec adwentowy. Przyozdobione cztery świece – proste, a jednak to ważny symbol.

Co roku próbuję wymyślać coś nowego, coś co bardziej zachęci moje dzieci do przeżywania tego czasu. My też się przy tym świetnie bawimy. Przy okazji przekazujemy ważne i istotne informacje. Znalazłam wiele inspiracji do kalendarza adwentowego hand made na ten rok i wprowadzę parę nowości. Często kalendarze na ten czas to kalendarze z drobnymi upominkami – małe figurki, prezenty, ale my na to nie stawiamy. Zależy nam na duchowym i emocjonalnym przygotowaniu się do świąt Bożego Narodzenia. Już nie mogę się doczekać kiedy w tę najbliższą niedzielę będziemy mogli rozpocząć ten wyjątkowy okres w roku.

Ostatnio o tym skąd czerpię różne inspiracje, informuję Was na swoim koncie na instagramie i facebooku na stories w każdą niedzielę. Zapraszam do podzielenia się swoimi pomysłami z dopiskiem #niedzielneinspiracje. Inspirujmy się nawzajem pięknem! 😉